sobota, 25 listopada 2017

CHŁOPIEC Z ALEPPO, KTÓRY NAMALOWAŁ WOJNĘ, Sumia Sukkar

Tytuł: Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę
Tytuł oryginalny: The Boy From Aleppo Who Painted the War
Autorka: Sumia Sukkar
Liczba stron: 310
Wydawnictwo: Jaguar

Wojna w Syrii widziana oczami niezwykłego chłopca.
Adam ma czternaście lat i przejawia objawy Zespołu Aspergera oraz synestezji, przy czym ma również wielkie serce i ręce artysty - maluje obrazy codzienności, które przerażają, ale niosą też nadzieję. To właśnie on ukazuje nam swoją własną relację i odczucia powiązane z bardzo szybko rozprzestrzeniająca się wojną. Opowiada nam historię swojej rodziny, pełną bólu, rozpaczy i niepewności, ale też smutnych uśmiechów, siły rodzinnej więzi oraz świata wypełnionego barwami.





Jestem introwertyczką, która boi się tłumów i niezbyt lubi bezpośrednie rozmowy z ludźmi. Jestem również typem człowieka chętnie zatapiającego się w literackiej fikcji, gdzie istnieje magia i świat zła oraz - zawsze wygrywający - świat dobra. Nie interesuje mnie realizm, boję się poznawać jego negatywne strony... Jednak czasem po prostu trzeba oderwać się od fantastyki i zejść na ziemię - pozytywną, ale również i przerażającą, rzeczywistą ziemię.
"Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę" to przykład książki, która trzyma serce czytelnika w garści od samego początku do szarego - a może nie? - końca. Boleśnie realna historia łamiąca serce, gdzie gorycz łączy się z radością, a rozpacz z nadzieją. Ta powieść to wzruszające przedstawienie realiów wojny, która naprawdę trwa i codziennie niszczy ludzkie życia.

"Wojna oznacza utratę tego, co się kocha. Pokój to jest to, co zostaje, kiedy wojna się kończy."


Adam jest osobą o spokojnym usposobieniu i wrażliwej duszy. Swoje zdrowotne dysfunkcje zaczął z czasem traktować jako po prostu część siebie, a nawet lekką pomoc w spełnianiu się jako młody malarz... No właśnie. W pewnym momencie życia, jego największym hobby stało się malarstwo, które odkrył dzięki swojej mamie. Chłopak bardzo ją kochał, więc kiedy przedwcześnie zmarła, bardzo to przeżył. Niezbyt ufny, po jakimś czasie oddał swoje delikatne serce starszej siostrze, Yasmine, będącej dla niego jak matka. Oprócz niej, nastolatek wychowywał się ze starszymi braćmi i ojcem. Nie brakowało im nic - byli kochająca się i szanującą wzajemnie rodziną, wiedli poukładane, spokojne życie... Do czasu, gdy wybuchła wojna, a spokój stał się tylko mrzonką, o której można było marzyć i śnić.
Adam nie jest typowym bohaterem książki. Jak na swój czternastoletni wiek, wydaje się dość dziecinny, a jego zachowanie może być lekko irytujące - spowodowane jest to Zespołem Aspergera, którego objawy ma chłopiec. Oprócz tego, widzi on świat inaczej, barwniej, przez synestezję - ludzi oraz ich emocje postrzega jako konkretne kolory, co daje mu możliwość wierniejszego oddania uczuć na swoich obrazach. Patrzenie na błyskawicznie rozwijającą się wokół niego wojnę jest niesamowicie silnym doświadczeniem, które czuje się bardzo dotkliwie i zapada w pamięć na długi czas.

"Pewnego dnia, kiedy wojna się skończy, pokażę ludziom swoje obrazy, żeby wiedzieli, co się naprawdę wydarzyło. Moje obrazy nie kłamią."

"Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę" to nie dramat ani tym bardziej książka sensacyjna, ale z pewnością nie można odmówić mu tego, że choć bohater znajduje się przez dłuższy czas w jednym miejscu, to książka ta jest dość dynamiczna. Znajdziemy tutaj zaskakujące zwroty akcji, niesamowite sytuacje, które niebezpiecznie chwieją się między zachwytem a obrzydzeniem. Opowieść ta jest zbudowana na emocjach i uczucia, które towarzyszą Adamowi i jego rodzinie, przez co to właśnie rodzina - jej emocje, losy, wzloty i upadki - jest tutaj tematem głównym. Oczywiście wojna również, jednak nadal jest ona umiejscowiona za rodziną - wprowadza w niej zamęt, niepokój, ból i śmierć, ale to wciąż tylko jej oddziaływanie na ludzi.
Książka ta nie jest zbyt gruba, jednak nie potrafiłam przeczytać jej jednym ciągiem, przez co jej lektura zajęła mi trzy dni. Trzy dni rozważań, wewnętrznej walki samej z sobą i dziwnej u mnie bezradności połączonej z bezsilnością... Była to naprawdę emocjonująca opowieść o świecie dość odległym, ale współczesnym i bardzo realnym, przez co obraz opisany w książce stał się dla mnie o wiele bardziej przerażający.

"Kiedy tracisz poczucie czasu, tracisz też poczucie życia."

Sumia Sukkar. Niesamowita pisarka, której pióro mnie oczarowało, a umysł kompletnie rozbroił emocjonalnie. Swój debiut, czyli właśnie "Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę" napisała w wieku - o ile się nie mylę - dwudziestu dwóch lat, czyli dość młodo. Kobieta ukończyła wydział kreatywnego pisania, a jej promotor był tak poruszony stworzoną przez nią historią, że doprowadził do jej wydania, zanim Sumia otrzymała dyplom - nie ma się czemu dziwić. Pisarka ta ma wielki talent, ponieważ opisać masakrę wojny oczami dziecka, w dodatku niezwykłego nastolatka, musi być nie lada wyzwaniem, a Sukkar zrobiła to z taką pasją i delikatnością, że aż brak mi słów - po prostu niesamowite.

"Wściekłość ma najciemniejszy ze wszystkich kolorów, jaki kiedykolwiek widziałem u człowieka."

"Chłopiec z Aleppo, który namalował wojnę" to pozycja obowiązkowa każdego czytelnika, który czuje, że jest na tyle dojrzały, że uniesie tematykę śmierci i wszelkich trosk, jakie niesie wojna. Jest to historia bardzo emocjonalna, przez którą nie brakuje nam rozważań nad tym, dlaczego świat właśnie taki się stał - pełen ludzkiej niezgody, pogardy wobec siebie i braku poszanowania dla cudzej wolności i życia. To opowieść o tym, jak ważną rolę w życiu każdego człowieka gra rodzina oraz o tym, że gdy przychodzi zły czas, każdy musi walczyć o życie - często kosztem utraty  własnego człowieczeństwa.

Za możliwość zapoznania się z tą książką z całego serca dziękuję


~Wilcza Dama


2 komentarze:

  1. Pamiętam, że od chwili zapowiedzi tej książki miałam na nią ogromną ochotę! Podoba mi się sama tematyka powieści - coś w sam raz dla mnie. W dodatku Twoja recenzja jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że muszę ją kupić :D

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi to czytać!
      Mam nadzieję, że szybko będzie Ci dane się z tą książką zapoznać. ♥

      Usuń