Witaj Roku 2019!
(Obyś był dla mnie bardziej łaskawy niż Twój poprzednik *zaciska kciuki*).
Dziś w kalendarzu już 5 stycznia 2019, więc zdaje się, iż to dobry czas
na podsumowanie roku 2018 i przedstawienie planów na nadchodzący czas. 😉
Wpis jest podzielony na dwie kategorie: pierwsza jest stricte książkowa, a druga bardziej ogólna, bo i o serialach czy mangach, jak i odrobinę prywaty też się znajdzie, ale króciutko, żeby nikogo nie zanudzić!
No to co? Przejdźmy do konkretów. 😊
~~~ PODSUMOWANIE KSIĄŻKOWE ~~~
Udało mi się przeczytać 68
powieści, co jest dla mnie dość rozczarowującą rzeczą biorąc pod uwagę
zaplanowaną setkę. Mam wrażenie, jakbym pół roku przespała, kawałek patrzyła
się w ścianę, a dopiero te pozostałe ułamki chwil – czytała… Niemniej wiele z
tych pozycji okazało się naprawdę niesamowitych i już planuję ich ponowną
lekturę. ❤
Przeczytane książki (ocena 1-5):
- Ruina i rewolta, Leigh Bardugo (4)
- Cienie, Wojciech Chmielarz (4)
- Dywizjon 303, Arkady Fiedler
- Listy do utraconej, Bridged Kemmerer (5)
- Ludzie na moście, Wisława Szymborska (3.5)
- Przebudzenie Olivii, Elizabeth O’Roark (3.5)
- Kłopoty z nieśmiertelnością, John Wyndham (1)
- Oświadczyny, Tasmina Perry (4.5)
- Bez skrupułów, Harlan Coben (4)
- Prawo Mojżesza, Amy Harmon (4.5)
- Twierdza Kimerydu, Magdalena Pioruńska (4.5)
- Srebrny łabędź, Amo Jones (1)
- Pan wyposażony, Lauren Blakely (2.5)
- Więzień Azkabanu, J. K. Rowling (5)
- Ciemna strona, Tarryn Fisher (4)
- Ktoś mnie obserwuje, A. V. Geiger (4.5)
- Kroniki krwi, Richelle Mead (4)
- Pieśń Dawida, Amy Harmon (4.5)
- Złota lilia, Richelle Mead (4.5)
- Magia indygo, Richelle Mead (4.5)
- Ariel znaczy lew, Andrzej Selerowicz (3.5)
- Serce w płomieniach, Richelle Mead (5)
- King, T. M. Frazier (1.5)
- Chłopak, który bał się być sam, Marieke Mijkamp (5)
- Srebrne cienie, Richelle Mead (4.5)
- Egomaniac, Vi Keeland (4)
- The Foxhole Court, Nora Sakavic (4.5)
- Żmijowisko, Wojciech Chmielarz (4)
- Z nienawiści do kobiet, Justyna Kopińska (4)
- Zbyt wiele czerni mam w sercu, Jakub Fronczak (4)
- Medaliony, Zofia Nałkowska
- Rubinowy krąg, Richelle Mead (4.5)
- Zniewolony książę, C. S. Pacat (4.5)
- Wszystko przed nami, Samantha Young (4)
- Język cieni, Leigh Bardugo (5)
- Krótka piłka, Harlan Coben (4)
- Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy, Fiona Sussman (4)
- Wezwanie, Pedard O’Guilin (3.5)
- Szczęściarz, Nicholas Sparks (3.5)
- Mechaniczny anioł, Cassandra Clare (5)
- Poświęcenie, Adriana Locke (3.5)
- Nie mów nikomu, Harlan Coben (4)
- Kredziarz, C. J. Tudor (3)
- Tyran, T. M. Frazier (1.5)
- Nieodnaleziona, Remigiusz Mróz (3.5)
- Ja, diablica, Katarzyna Berenika Miszczuk (4)
- Ja, anielica, Katarzyna Berenika Miszczuk (4)
- Ja, potępiona, Katarzyna Berenika Miszczuk (4)
- Był sobie pies, W. Bruce Cameron (3.5)
- Spinka, Katarzyna Kacprzak (1.5)
- Mroczniejszy odcień magii, V. E. Schwab (4.5)
- Lawless, T. M. Frazier (2)
- Zgromadzenie cieni, V. E. Schwab (5)
- Kasacja, Remigiusz Mróz (4)
- 365 dni, Blanka Lipińska (1)
- W cieniu prawa, Remigiusz Mróz (3.5)
- Żółwie aż do końca, John Green (3)
- Opowiem ci mroczną historię, Stefan Darda (4)
- Bez śladu, Harlan Coben (4.5)
- Król Edyp, Sofokles
- November 9, Colleen Hoover (4.5)
- Bez słów, Mia Sheridan (4.5)
- Zaginięcie, Remigiusz Mróz (4)
- Obrona Sokratesa, Platon
- Hashtag, Remigiusz Mróz (3)
- Bob, Wendy Mass, Rebeca Stead, Nicholas Gannon (3.5)
- Soulless, T. M. Frazier (2)
- Bossman, Vi Keeland (4)
Pożyczone (biblioteka, znajomi, BookToury): 14
E-booki: 12
Audiobooki: 6
Książek na regale: 330
*przeczytanych: 87
*nieprzeczytanych: 243
Top 10 najlepszych powieści (bez rereadów):
- Język cierni, Leigh Bardugo
- Zgromadzenie cieni, V. E. Schwab
- Listy do utraconej, Bridged Kemmerer
- Chłopak, który bał się być sam, Mariele Mijkamp
- Więzień Azkabanu, J. K. Rowling
- The Foxhole Court, Nora Sakavic
- Zniewolony książę, C. S. Pacat
- Bez śladu, Harlan Coben
- Ktoś mnie obserwuje, A. V. Geiger
- Oświadczyny, Tasmina Perry
Najlepsze serie:
- Kroniki krwi, Richelle Mead
- Prawo Mojżesza, Amy Harmon
- Wiktoria Biankowska, Katarzyna Berenika Miszczuk
Top 5 najgorszych powieści:
- Srebrny łabędź, Amo Jones
- 365 dni, Blanka Lipińska
- Kłopoty z nieśmiertelnością, John Wyndham
- King, T. M. Frazier
- Spinka, Katarzyna Kacprzak
~~~ PLANY ~~~
Powiem coś w szczerości serca – moje plany (prawie)nigdy nie wypalają. Za każdym
razem, gdy coś sobie zaplanuję i zdecydowanie się tego trzymam w myślach, to
naprawdę bardzo często totalnie się od tego odwracam w realu już na samym
początku, co zdecydowanie nie jest fajne.
Planem na ten rok jest fantastyka, dużo fantastyki (tylko że początkiem
zeszłego roku założyłam sobie to samo, a w ogólnym rozliczeniu wyszło na to, iż
ten gatunek stanowi jakieś 30% wszystkich poznanych w tamtym roku książek *facepalm*) oraz ponownie setka na liczniku.
Przygotowałam sobie listę 19 tytułów książek oraz serii, nad którymi, ze
specjalną uwagą, pochylę się w tym roku (a przynajmniej będę próbowała):
- Achilles. W pułapce przeznaczenia, Madeline Miller
- Szóstka wron, Leigh Bardugo
- Okrutny książę, Holly Black
- Morze drzazg, Joe Abercrombie
- Odcienie magii, V. E. Schwab
- Król kruków, Maggie Stiefvater
- All for the Game, Nora Sakavic
- Zniewolony książę, C. S. Pacat
- Heksalogia o Wiedźmie, Aneta Jadowska
- Szklany Tron, Sarah J. Maas
- Mroczne Intrygi, Cassandra Clare
- Saga o Wiedźminie, Andrzej Sapkowski
- Wojna lotosowa, Jay Kristoff
- Parabellum, Remigiusz Mróz
- Marzyciel, Laini Taylor
- Opowieść o dwóch miastach, Charles Dickens
- Portret Doriana Graya, Oscar Wilde
- Tajemna historia, Donna Tartt
- Małe życie, Hanya Yanagihara
Jak mi pójdzie? Tego nie wie nikt, ale oby jak najlepiej. 😄
~~~ PODSUMOWANIE OGÓLNE ~~~
- W 2018 zaczęłam obsesyjnie słuchać muzyki. Odkąd odkryłam, że jest coś takiego jak Spotify, to właściwie używałam go 24/7 skacząc po swoich starych nutach, a w połowie roku w końcu postanowiłam wyjść ze skorupy; bez opamiętania zakochałam się w Złocie Krzysztofa Zalewskiego i od tamtej chwili nie ma tygodnia bez tej płyty. Wraz z nowymi tworami odżyła miłość do Imagine Dragons, 2Cellos, Dawida Podsiadło i kupowania płyt fizycznych (kolejno: Origin, Score, Małomiasteczkowy), a także bardzo polubiłam się z The Neighbourhood i Sufjanem Stevensem.
- W kwietniu zaczęłam oglądać musicale i była to jedna z lepszych decyzji, jakie podjęłam, bo dzięki temu poznałam wiele naprawdę genialnych tworów, chociażby Jesus Christ Superstar, Notre Dame de Paris czy Mozart l'Opera Rock.
- Ja i seriale w tym roku niezbyt się dogadaliśmy, niemniej udało mi się oglądnąć jeden na tyle dobry, żeby teraz o nim wspomnieć. La Casa de Papel urzekł mnie swoją genialną zmyślnością i różnorodnymi, wielowymiarowymi bohaterami - gdy ktoś mnie pyta, jaki serial mogłabym mu polecić, to zawsze wspominam właśnie o Domie z papieru.
- Voltron: Legendary Defender i Castlevania - fantastyczne animacje, nie tylko dla małych dzieci, oj zdecydowanie nie. Pomimo drobnych niedoskonałości jestem oczarowana i nawet czasem dziękuję swojemu wolnemu internetowi za to, że nie dałam rady jeszcze ich skończyć.
- Ruchomy Zamek Hauru i Grobowiec Świetlików od Studia Ghibli - totalnie inna tematyka, ale oba niesamowicie napompowane emocjonalnością, także bez chusteczek nie podchodzić.
- Z anime nie zaszalałam, ale przytrafiło się sporo perełek. Najważniejszą jest moja obsesja, do której na początku podchodziłam jak pies do jeża (😂), czyli Shingeki no Kyojin; wielu genialnych bohaterów, świetna kreska i jeszcze ten świat - palce lizać (mangi jeszcze przede mną, ale to tylko kwestia czasu). Kolejne tytuły to One Punch Man, przy którym płakałam ze śmiechu oraz Gangsta., gdzie przy zakończeniu dostałam doła i muszę, po prostu muszę, uzbroić się w mangę!
- W tym roku - 2018 - zaczęłam czytać mangi *yeah!*, co jest wspaniałą, ale kosztowną sprawą. Niemniej wąchanie ich jest jeszcze bardziej uzależniające niż książek, więc nie żałuję ani grosza wydanego na chwalebne 52 tomiki (dobrze, jednak żałuję 3 - nie wiem, co mnie podkusiło, żeby je kupić). Najlepszą serią w tej kategorii są niesamowicie gorzkie Złamane skrzydła Kou Yonedy, przy których przepłakałam całą noc (jeszcze zakochałam się totalnie w kresce Ranmaru Zariyi).
- Kupiłam sobie Funko Popa! Pięknego Victora Nikiforova z anime Yuri!! on Ice, który aktualnie patrzy się na mnie i zagania do pracy. ❤
- Prywatnie właściwie nic wielkiego się nie działo. Napisałam całkiem znośnie testy gimnazjalne, dostałam się do świetnej szkoły (może nawet trochę za świetnej jak na mnie?); zwiedziłam samotnie najważniejsze miejsca w Krakowie, co zawsze chciałam zrobić; zaczęłam o wiele bardziej się akceptować niż chociażby rok temu, no i przy okazji poznałam nowych, wspaniałych ludzi, nie zapominając przy tym o tych, którzy trwają u mojego boku już dłuższy czas (również na odległość).
Rok 2018 był dla mnie dość przeciętnym czasem i raczej nie będę go zbyt często wspominać, ale! Przez to 2019 może być już tylko lepszy i mam nadzieję, że moc tego roku jakoś magicznie na mnie wpłynie i napełni siłą do pracy. 😁
Każdemu czytającemu ten wpis życzę dużo pomyślności w tym roku i oby wszystko szło po Twojej myśli. ♥
Jak tam Twoje podsumowania i plany? Koniecznie podziel się nimi ze mną w komentarzu. 😉



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz