poniedziałek, 5 marca 2018

WYWIAD z autorką „Twierdzy Kimerydu” - Magdaleną Pioruńską ♥

   Cześć, Czytelnicy!
   Ostatnio dość rzadko można znaleźć mnie na tym blogu, bo najprościej w świecie opanowała mnie niemoc czytelniczo-pisarska, czemu sama sobie jestem winna  - mea maxima culpa
   Ale popatrzmy na to z innej strony - czasem jednak się pojawiam i wrzucam Wam coś, nad czym dość długo pracuję, bo choć może to wszystko wydawać się takie se o, to ja naprawdę się staram zrobić to jak najlepiej... Jednak mniejsza z tym moim jęczeniem, przejdźmy do tematu. 🙈
   Dziś mam dla Was coś innego i zupełnie do mnie nie podobnego, a mianowicie - wywiad. No i wiecie, to nie jest taki byle jaki wywiad, nie daj Boże!
   Nieoczekiwanie, gościem mojego bloga stała się Magda Pioruńska - anglistka, redaktor naczelna internetowego magazynu kulturalno-literackiego Szuflada, no i oczywiście autorka, m. in. wspomnianej w tytule posta powieści „Twierdza Kimerydu”, która narobiła wokół siebie dość sporo szumu. Dlaczego? Oryginalny pomysł na fabułę, niesamowicie realnie wykreowane postacie (zbuntowani chłopcy, którym dziewczyny z ochotą oddałyby serca) oraz świat, nieprzewidywalna fabuła... Czy muszę wymieniać dalej (moja dłuższa opinia - klik)?
   Nie jestem zbyt dobra w zadawaniu pytań - nigdy nie byłam - a ten wpis tylko to potwierdza... Niemniej dowiedziałam się od Magdy sporo ciekawych rzeczy, którymi dzielę się teraz z Wami, dlatego mam nadzieję, że chociaż odrobinę zaciekawię tych, którzy lekturę powieści mają już za sobą, tak samo jak i osoby, które dopiero mają zamiar ją poznać.
   Życzę miłej lektury dalszej części wpisu! 😉


   Wypowiedzi zaznaczone kolorem jasno czerwonym są bardzo bolesnymi spoilerami odnoszącymi się do fabuły „Twierdzy...”. Jeśli jesteś osobą przed lekturą - wystrzegaj się ich. Resztę czytaj śmiało... No, może pomiń też kolor pomarańczowy, bo lepiej dmuchać na zimne, prawda? 😇


   1. Dlaczego akurat dinozaury? Czy to moc „Parku Jurajskiego”, a może pewnego dnia obudziłaś się i powiedziałaś: „Napiszę książkę, w której będą dinozaury. Tak, właśnie - dinozaury.”, i dokładnie tak zrobiłaś? 

♣ Nie, dinozaury były moją inspiracją na studiach kreatywnego pisania w Krakowie. Napisałam wtedy serię wierszy, poświęconych Ono i jego Pani. Ono był gadem z cechami człowieka, który prowadził metaforyczne rozmowy o życiu ze swoją Panią. Czasem były filozoficzne, czasem zakrawały o groteskę i nawet horror. Potem po prostu pomyślałam, że chcę stworzyć wersję fabularną tej historii i tak narodził się Tyrs i jego kumple.
A w ramach przypomnienia wierszy o Ono, wklejam Ci jeden z nich:

12 – Ucieczka


Ono chce coś powiedzieć.
Zbierało się od dłuższego czasu,
ale nie dopuszczałam Onego do głosu.
– Nie opuszczaj mnie.
Tak, zauważyłam, że niebezpiecznie się
od siebie oddaliliśmy.
Brodzimy po kostki w spienionej wodzie.
Pod stopami mamy tylko piasek,
który pozostawia krwawe ranki na naszej skórze.
Wyciągam rękę i z dystansu biorę Onego chropowatą dłoń.
Splatamy palce.
– Wstydzę się.
Ono wystawia pazury.
Łzy napływają mi do oczu.
– Powinnaś.
W mgnieniu oka rzuca się na fale
i znika pod ich powierzchnią.
Stoję sama na środku oceanu,
nie wierzę, że Ono to zrobiło.
Straciło nadzieję na mój powrót.
Krew spływa wzdłuż moich palców.
Rozpuszcza się w szarości tak jak ja,
gdy płynę śladem Onego.
Przyzywam je w myśli. Nigdzie go jednak
nie wyczuwam.
Podpływają do mnie
zwabione krwią rekiny.
Choć wcale nie marzę o śmierci.



   2. Często wspominasz o tym, że pomysł na „Twierdzę Kimerydu” zapoczątkowały dinozaurze wiersze z kursu kreatywnego pisania. Może mogłabyś jakiś przytoczyć albo na prędkości wymyślić jakiś w tym klimacie?

♣ Chcesz jeszcze jeden? Proszę bardzo:

4


Święcimy triumfy na Równinie Pterodaktyli
o skrzydłach tak delikatnych
jak pęcherze ryb.
Ono jest przejęty bardziej ode mnie.
Przestępuje z nogi na nogę, kłania się
i dyga.
Trwożliwie przygląda się pierwszemu rzędowi.
Jestem zazdrosna o urodziwą pterodaktylicę.
Pachnie kwaśnym potem i sprawia, że
z pyska Onego cieknie oleista ślina.
Ocieram mu ją chusteczką.
Odgryza mi palce i żuje je bez
cienia przekonania.
– Już ci nie smakuję?
– Jesteś gorzka.
– Dobrze, że nie zgorzkniała.
– Myślisz, że jestem dinozaurem?
– Myślę, że jesteś Onym, i niech tak pozostanie.
Znowu jedziemy. Ono niechętnie wsiada za kierownicę,
ogląda się za pterodaktylicą.
Pozwalam Onemu jeszcze nasycić się jej widokiem,
po czym odbieram mu kluczyki.
– Teraz ja poprowadzę.
Potem przekonuję się, że to
zły pomysł, gdy czołowo się zderzamy
z posrebrzanym widłakiem.
Uderzam głową o kierownicę.
Metal odciska ślad na mojej karbowanej skórze.
Zanurzam się w nieważkości.
Wydaje mi się, że w końcu jestem człowiekiem –
różowym i pachnącym.
Chciałabym, żeby jednak coś Cię ugryzło,
żebyś jednak choć trochę mnie kochał,
choćby w połowie tak, jak ja kocham Ciebie.
Tymczasem coraz bardziej się od siebie oddalamy,
a mnie już prawie wcale nie zależy, żeby być różową
i pachnącą – idealną kobietą w kagańcu Twoich ramion.
Wolę wszystkie nierówności mojej skóry,
stożkowaty kształt moich zębów, gęstą krew
w żyłach zamiast rtęci.
Nawet Ono nie lubi jej smakować.
Boi się niestrawności.
– Magnez, nie odchodź. Ten pterodaktyl odleciał – budzi mnie
trwożliwy głos Onego.
Otwieram oczy. Widzę się w jadowitym pomarańczu
Onego spojrzenia.
– Tak, odleciał – mówię i wiem, że to prawda.


   3. Na internecie można znaleźć zabawę o nazwie „Kiss, Marry, Kill”, której zasady polegają na tym, aby wylosować trzy postacie i zdecydować, którą z nich spotka zaszczyt małżeństwa z nami, buziaka, no i śmierci z naszej ręki. Przygotowałam dla Ciebie trzy zestawienia twierdzowych bohaterów - jakie będą Twoje decyzje wobec nich? Mile widziane krótkie uzasadnienie, dlaczego taka, a nie inna decyzja.
- Wicecesarz Sin, Brytanik, Tytus Bering
- Terra, Tyrs, Tycjan
- Tuliusz, Teobald, Zadar

♣ Kiss: Tytus Bering. Tytus jest ciekawą postacią, chodzi własnym ścieżkami, a przy tym potrafi zadbać o interesy swoich poddanych. Ale wybieram go w tej kategorii, ponieważ nie wyobrażam sobie całować się z Brytanikiem, z Sinem zresztą też. Nigdy nie pociągały mnie czarne charaktery. Bardziej wolę antybohaterów.

Marry: Nie myślę o małżeństwie. Serio, to nie dla mnie. Potraktuję więc ten punkt jako związek. Na pewno nie czuję chemii z Tycjanem, więc nie widzę nas w podobnej relacji. Terra jest chyba za bardzo do mnie podobny, więc zostaje Tyrs. Chyba z jednej strony jesteśmy idealnie różni, a z drugiej idealnie podobni. To by mogło wypalić, choć nie ukrywam, że dwa dominujące charaktery w bliskiej relacji wymagają dużej pracy nad związkiem.

Kill: nie wiem, co mam Ci odpowiedzieć. Przecież wszystkich ich zabiłam. :D Każdego z innego powodu. :D


   4. Co robisz w wolnym czasie? Oglądasz, czytasz, spacerujesz, skaczesz na bungee? Co z tego sprawia Ci najwięcej przyjemności?

♣ Aktualnie namiętnie oglądam odcinki animowanego Batmana z początku lat 90'. Zresztą serdecznie Ci go polecam. Jest bardzo dobrze zrobiony pod kątem fabularnym i wciągający dzięki starannie nakreślonemu portretowi głównego bohatera. W takim też zupełnie wolnym czasie gotuję i piekę – torty. :) Lubię rozwijać się w kuchni, to bardzo kreatywne zajęcie i zawsze inspiruje mnie do pracy twórczej. Czytam też dużo książek, ale ostatnio na własną rękę. Gdzieś po drodze wypaliłam się recenzencko i z wielkim podziwem obserwuję ludzi, którzy wciąż robią to z pasją  – jak na przykład moi redaktorzy z Szuflady. Mam takie wrażenie, że dojrzałam do tego, żeby sama wybierać moje lektury i cieszyć się nimi w zaciszu mojej biblioteczki. Nigdy nie miałam potrzeby dzielić się z innymi moimi inspiracjami i wyszło to jakoś spontanicznie. To zresztą ciekawe, bo jestem z jednej strony osobą towarzyską i otwartą, a z drugiej lubię dużo robić sama i sama się rozwijać. Samotny statek na morzu.


5. A teraz co nieco o postaci, która trochę mnie intryguje, chociaż była wspomniana w książce może dwa razy. Patrick Horn - nieistotny bohater czy może jednak ktoś więcej?

♣ Dobrze to wyczułaś. Patrick ma swoją bardzo ważną rolę do odegrania w świecie Twierdzy Kimerydu. Czeka na niego spuścizna po jego bracie Tuliuszu i matce Arabelli. Osobiście ciekawi mnie, czy jej sprosta. ;)


6. Wejdźmy do tej niecodziennej Afryki wypełnionej dinozaurami. Gdzie się udajesz? Twierdza Kimerydu? Miasto Krokodyli? A może dążysz do tego, aby dostać się do Europy? Starasz się nie wyróżniać? Wpychasz nos w nie swoje sprawy, żeby móc się jakoś komuś później przydać? Co podpowiada Ci intuicja?


♣ Zdecydowanie Miasto Krokodyli. Tytus Bering jest świetnym zarządcą, poza tym Krokodyle są bardziej subtelne, artystycznie uzdolnione i sprzyjają rozwojowi wiedzy. To zatem miejsce dla mnie. Pewnie Tyrs i jego zwierzęca zgraja byliby dla mnie tylko jakąś niezdrową sensacją z sąsiedniego miasta i tematem niezdrowych plotek moich sąsiadów. :D


6. Gdybyś mogła zostać hybrydą z jakimkolwiek zwierzęciem, to jakie byś wybrała i dlaczego? A gdybyś mogła wybierać tylko wśród dinozaurów, to jaki byłby Twoim idealnym dopełnieniem?

♣ Z dinozaurów - raptor. Bo to inteligentna i przebiegła bestia. Potrafi też walczyć o siebie i to do samego końca. Ze zwierząt tygrys, ponieważ jestem nim w horoskopie chińskim, gdzie jest symbolem buntownika i rewolucjonisty. Także tak – myślę, że mogłabym się zmieniać w tygrysa.


7. Bardzo często wspominasz, że Twoim ulubionym bohaterem „Twierdzy...” jest Taniel. W takim razie, kto zyskuje najmniej Twojej sympatii?

♣ Anna, bo trochę inaczej ją sobie wyobrażałam, a potem okazała się zupełnie inną osobą. A poza nią nie potrafię powiedzieć, żebym kogoś szczególnie nie lubiła. Właściwie ją też na swój sposób lubię. :)


8. W napisanej przez Ciebie książce możemy znaleźć cały wachlarz niesamowicie różnorodnych bohaterów, którzy różnią się nie tylko wyglądem i pochodzeniem, ale przede wszystkim osobowością. Skąd czerpałaś inspiracje do ich tworzenia? Książki, filmy, seriale? Wspominałaś też coś o anime? A może inspirują Cię ludzie, których widujesz na co dzień?

♣ Wszyscy po trochu. Twierdza nie jest moją pierwszą książką. Bardzo dużo pisałam również do przysłowiowej szuflady i tak naprawdę sądzę, że bohaterowie Twierdzy są niejako skutkiem mojego wnikliwego studium charakterów, którego dokonałam przy wcześniejszych powieściach. W tym wypadku skupiłam się na wyeksponowaniu ich najbardziej charakterystycznych cech i ciągłym ich podkreślaniu. Dzięki temu stały się bardziej prawdziwe, mniej papierowe.


9. Jak wszystkim wiadomo, praca nad „Twierdzą Tytonu” już od jakiegoś czasu jest w toku. Kiedy więc - w przybliżeniu - możemy spodziewać się jej premiery?

♣ Nic ci na razie nie powiem, bo muszę sama zdecydować, czego chcę i kiedy i dlaczego właśnie tego i dlaczego właśnie wtedy. Trzymaj kciuki za moje moce decyzyjne. ;)

Wszystkie grafiki są oczywiście autorstwa Ani Niemczak, która nieprzerywanie powala swoim talentem ♥

   Ja zawsze trzymam za Ciebie kciuki, Magdo. 😄 No i oczywiście bardzo dziękuję Ci za udzielony wywiad (Batmana oglądałam już dość dawno temu, ale narobiłaś mi chęci, żeby teraz odkryć go na nowo). 😉
   Mam szczerą nadzieję, że wywiad Wam się spodobał. 😄 Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu, co o nim sądzicie, co sądzicie o samej książce i w ogóle napiszcie mi co chcecie - każde słowo mile widziane. 😆

~Wilcza Dama

2 komentarze:

  1. Kochana, gratuluje Ci wywiadu! :) Niestety, "Twierdza Kimerydu" jeszcze przede mną, nawet jej nie kupiłam, ale ciągle ją mam w planach! Jest pierwsza na liście książek do kupienia.

    Pozdrawiam,
    books-hoolic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci pięknie! ♥
      Jak to nie przeczytałaś jeszcze „Twierdzy...”? Czy Ty naprawdę chcesz mi złamać serce? Oj, tak nie będzie! Obyś szybko nadrobiła tę lekturę, bo naprawdę warto! ;)

      Usuń