Tytuł: Oświadczyny
Tytuł oryginalny: The Proposal
Autorka: Tasmina Perry
Liczba stron: 430
Wydawnictwo: Kobiece
Amy ma duszę niepoprawnej romantyczki, której życie wciąż rzuca pod nogi wielki kłody. Młoda tancerka w jeden dzień doświadcza nadziei na oświadczyny ze strony swojego chłopaka“z wyższych sfer”, rozczarowania, gdy okazuje się, że nic z tego i smutku, gdy się rozstają. W ten sam wieczór kobieta znajduje w gazecie ogłoszenie starszej pani, poszukującej towarzyszki do podróży do Nowego Jorku. Amy, kierowana poczuciem tęsknoty za rodziną mieszkająca w tym mieście oraz ciekawością tego, co przyniesie los, postanawia się zgłosić, przez co jej droga krzyżuje się z drogą pewnej ekscentrycznej damy.
Georgia, z którą Amy wyrusza do Nowego Jorku, okazuje się niezwykłą osobą - tak pod względem osobowości jak i przeszłości, którą skrywa. Po jakimś czasie, kobieta odkrywa przed towarzyszką historię swojej młodości. Historię wielkiej, ale i tragicznej miłości, przez lata pielęgnowanej w jej sercu...
„Powinnaś się otworzyć i zakochać, nawet gdyby miało ci to złamać serce. Warto się odważyć, byle czuć, że się żyje, kochać i być wiernym sobie.”
Amy ma duszę niepoprawnej romantyczki, której życie wciąż rzuca pod nogi wielki kłody. Młoda tancerka w jeden dzień doświadcza nadziei na oświadczyny ze strony swojego chłopaka“z wyższych sfer”, rozczarowania, gdy okazuje się, że nic z tego i smutku, gdy się rozstają. W ten sam wieczór kobieta znajduje w gazecie ogłoszenie starszej pani, poszukującej towarzyszki do podróży do Nowego Jorku. Amy, kierowana poczuciem tęsknoty za rodziną mieszkająca w tym mieście oraz ciekawością tego, co przyniesie los, postanawia się zgłosić, przez co jej droga krzyżuje się z drogą pewnej ekscentrycznej damy.
Georgia, z którą Amy wyrusza do Nowego Jorku, okazuje się niezwykłą osobą - tak pod względem osobowości jak i przeszłości, którą skrywa. Po jakimś czasie, kobieta odkrywa przed towarzyszką historię swojej młodości. Historię wielkiej, ale i tragicznej miłości, przez lata pielęgnowanej w jej sercu...
„Powinnaś się otworzyć i zakochać, nawet gdyby miało ci to złamać serce. Warto się odważyć, byle czuć, że się żyje, kochać i być wiernym sobie.”
Zima, zima, zima... Gdzież ta zima? Wokół czuć tylko wiosnę - słońce świeci, ptaki spokojnie śpiewają, a trawa się zieleni. Tylko co z tego, skoro dziś opowiem Wam co nieco o książce, której szata graficzna ukazuje najpiękniejsze oblicze śnieżnej pory roku? Dwójka ludzi trzymająca się za ręce wśród zamieci - no, czy to nie piękny widok? Moim zdaniem - jak najbardziej. Jednak nie tylko okładka jest rzeczą godną uwagi, ale również, i tak naprawdę przede wszystkim, treść tej świetnej, trzymającej za serducho powieści, jaką stworzyła dla nas Tasmina Perry. ♥
„Wierz w swoje upodobania. Odważnie pokazuj siebie i swoje opinie. Nie ma znaczenia, czy wyczuwasz wiśnie, czekoladę czy kredę, dopóki wierzysz w to, co mówisz, i szanujesz przekonania innych ludzi.”
Amy nie ma prostego życia, ponieważ wybrała w nim ścieżkę marzeń. Jako początkująca tancerka, trudno było jej się wybić w rodzinnym Nowym Jorku, więc wyjechała w świat... A tam życie okazało się jeszcze trudniejsze. Małe mieszkanie, słabo płatna praca w restauracji, ciągłe przesłuchania nie dające pozytywnych rezultatów, a między tym również kontuzja, dobijały młodą kobietę. Jedynym światełkiem w ciemnym tunelu był jej chłopak, Daniel, na którego oświadczyny z wielką niecierpliwością i radością czekała. Tylko że i z tego nic nie wyszło, a nawet gorzej - ich znajomość zakończyła się rozstaniem na jednym z przyjęć organizowanych przez bogatą rodzinę mężczyzny. Po całym zdarzeniu, zraniona Amy postanowiła zostać na noc u przyjaciółki, gdzie znalazła pewne czasopismo, a w nim ogłoszenie - kobiety szukającej towarzyszki podróży do Nowego Jorku. Po chwili wahania, Amy postanawia odpisać na ogłoszenie, przez co ląduje w samolocie z pewną starszą damą.
Georgia to osoba, której życie nie oszczędzało. Od lat młodości doświadczyła straty ojca, domu, a także i czegoś więcej, co przez cały czas kryła głęboko w sercu. Dobrze wychowana i bogata, ale samotna kobieta postanowiła wybrać się do Nowego Jorku, jednak nie sama, przez co poznała i zaprzyjaźniła się z Amy. To właśnie przed nią, z początku dość niechętnie, otworzyła serce i opowiedziała historię własnej młodości oraz pierwszej wielkiej miłości.
Niesamowicie zżyłam się z obiema bohaterkami. Kobiet wykreowanych tak realnie, delikatnych i wrażliwych, które równocześnie są bardzo silne oraz pewne tego, czego chcą w życiu, nie spotkałam na kartach książek już dłuższy czas, przez co jestem nimi szczerze zachwycona. Hart ducha, jaki sobą reprezentowały, klasa, szyk, ale też głęboko skrywany ból czy brak obycia w większym towarzyskie oraz wzajemna pomoc, jaką sobie okazywały - z wielką radością i ciekawością śledzi się losy postaci z takimi cechami i ludzkimi niedoskonałościami.
Georgia to osoba, której życie nie oszczędzało. Od lat młodości doświadczyła straty ojca, domu, a także i czegoś więcej, co przez cały czas kryła głęboko w sercu. Dobrze wychowana i bogata, ale samotna kobieta postanowiła wybrać się do Nowego Jorku, jednak nie sama, przez co poznała i zaprzyjaźniła się z Amy. To właśnie przed nią, z początku dość niechętnie, otworzyła serce i opowiedziała historię własnej młodości oraz pierwszej wielkiej miłości.Niesamowicie zżyłam się z obiema bohaterkami. Kobiet wykreowanych tak realnie, delikatnych i wrażliwych, które równocześnie są bardzo silne oraz pewne tego, czego chcą w życiu, nie spotkałam na kartach książek już dłuższy czas, przez co jestem nimi szczerze zachwycona. Hart ducha, jaki sobą reprezentowały, klasa, szyk, ale też głęboko skrywany ból czy brak obycia w większym towarzyskie oraz wzajemna pomoc, jaką sobie okazywały - z wielką radością i ciekawością śledzi się losy postaci z takimi cechami i ludzkimi niedoskonałościami.
„I to właśnie jest w życiu tak przerażające i cudowne. (...) Tak szybko potrafi się odmienić.”
Co mogę powiedzieć o samej fabule? Otóż pomysł i jego wykonanie bardzo mi się spodobały, bo dostajemy tutaj historię życia dwóch kobiet w różnym wieku, żyjących na innych szczeblach sfer społecznych, które łączy jednak chęć życia w taki sposób, jak one same tego chcą, a nie tak, jak jest im to podyktowane z góry.
Cała książka pisana jest w narracji trzecioosobowej, co w żaden sposób mi nie doskwierało, choć jak wiadomo, jestem zwolenniczką formy pierwszoosobowej. Powieść została podzielona na dwie części - wydarzenia dziejące się w roku 2012 oraz 1958, przeplatające się ze sobą. Rok 2012 to czas, gdy Amy i Georgia spotykają się ze sobą (występują tutaj rozdziały z perspektywy obu bohaterek), a rozdziały z datą ponad 50 lat wsteczną to opowieści o młodości Georgii. Ogólnie rzecz biorąc - historia ta raczej niczym nie zaskakuje, ale mimo to jest naprawdę pięknie napisanym romansem, któremu nie brak chwil wstrzymywania oddechu czy wzruszeń.
Tasmina Perry zadebiutowała w Polsce w kwietniu zeszłego roku powieścią „Pocałunek na pożegnanie”, o której istnieniu nie miałam pojęcia i z czego w sumie się cieszę, ponieważ teraz z radością będę mogła nadrobić tę pozycję. Autorka „Oświadczyn” ma wspaniałe pióro, któremu niczego nie brakuje - lekkie, a równocześnie przyjemne i nie sprawiające wrażenia przesadnie oszczędnego. Pani Perry pisze z polotem, przez co książki nie ma się serca odłożyć aż do ostatniej strony - ja sama przecież przepadłam na jedną noc, a miałam przeczytać góra 50 stron! 😉
„Dom jest tam, gdzie serce.”
„Oświadczyny” to książka po brzegi wypełniona emocjami - od pełni szczęścia, poprzez niepewność, żal, aż do rozpaczy. Powieść ta ukazuje nam obraz silnych kobiet, które z całych sił parły do przodu, ku swoim marzeniom, po drodze potykając się o liczne przeszkody, jednak nie tracąc swojej werwy i hartu ducha. Historia została napisana w taki sposób, że nie ma szans oderwać się od niej wcześniej, niż po doczytaniu ostatniej strony... A więc szykujcie wolny wieczór, koc, herbatę i zapas chusteczek - przy tej lekturze na pewno się Wam one przydadzą!


Nie miałam tej książki w planach, ale swoimi recenzjami potrafisz tak zachęcić... To powinno być zakazane XD
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ♥
Nic na to nie poradzę! :D
UsuńAle cóż, bardzo się cieszę, że Cię zachęciłam. ♥
Bardzo dobra ksiazka, ja również polecam serdecznie.;)
OdpowiedzUsuń♥
UsuńCytaty z tej książki kompletnie mnie zauroczyły! Widziałam jej okładkę na długo przed premierą, ale w ostatnim czasie całkiem o niej zapomniałam. W dodatku po Twojej opinii jestem pewna, że ją przeczytam :D Narobiłaś mi na nią ochoty!
OdpowiedzUsuńObsession With Books
Mam nadzieję, że szybko będziesz ją mieć w swoich rękach i spędzisz przy lekturze co najmniej tak przyjemne chwile, jak ja 😉♥
UsuńPo Twojej recenzji bardzo chętnie sięgnę po tę książkę! Pozdrawiam i zostaje na dłużej Natalia bookinoman.blogspot.com
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że Tobie również się ona spodoba 😊
UsuńDziękuję! ♥