Cześć, Książkożercy!
Dzisiaj chcę się z Wami podzielić moją opinią o serii "MMA Fighter" autorstwa Vi Keeland.
W trakcie tworzenia pierwszej recenzji doszłam do wniosku, że nie ma po co pisać o każdej książce z osobna, bo: a) przez szkołę nie miałabym na to czasu b) o każdej z pozycji pisałabym prawie to samo - z tego też powodu są one umieszczone w jednym wpisie.
Całość wygląda następująco:
- "Walka", "Szansa", "Przebaczenie" - opis książki, więcej o bohaterach, przesłanie
- styl pisania autorki i ogólne odczucia co do fabuły
Ach, co jeszcze, co jeszcze... Zróbcie sobie coś ciepłego do picia i ubierzcie się ciepło - szykuje się naprawdę dłuuugi wpis. :D
Walka | Szansa | Przebaczenie
"Smutek. Wstyd. Pogarda dla samego siebie. To wszystko wraca do ciebie, gdy najmniej się tego spodziewasz. W chwili, gdy myślisz, że udało ci się to wszystko pogrzebać gdzieś głęboko w sobie, nagle wychyla z ukrycia swoją okropną głowę i znów wracasz do punktu wyjścia. Znów czujesz ból. Żal. Poczucie winy. I proces uleczania zaczyna się od nowa."
Tytuł oryginalny: Worth the Fight
Cykl: MMA Fighter (tom I)
Cykl: MMA Fighter (tom I)
Autorka: Vi Keeland
Liczba stron: 342
Wydawnictwo: Kobiece
Ocena: 7/10
Elle prowadzi spokojne i monotonne życie - ma świetną pracę, najlepszą przyjaciółkę i chłopaka, z którym jest już dłuższy czas. Nie doskwiera jej nic, oprócz pewnego rodzaju nudy, z którym jednak nie zamierza nic robić, bo "tak jest bezpieczniej".
Ponadto, młoda kobieta nosi pewne brzemię, o czym wiedzą tylko nieliczni z jej otoczenia, co tylko utwierdza ją w przekonaniu, aby nic nie zmieniać... Do czasu, gdy spotyka Nica Huntera.
Zupełnie różny od partnera Elle, mężczyzna sprawia, że ta zaczyna się zastanawiać, czy aby na pewno jej decyzja o statecznym, lecz nudnym związku ma sens. I czy nie lepiej byłoby porwać się chwili, podążając za tajemniczym, nieziemsko przystojnym zawodnikiem MMA, nad którym również ciąży widmo przeszłości...
"Nic nie jest z góry przesądzone, dopóki się nie poddasz lub nie wydasz ostatniego oddechu."
Ponadto, młoda kobieta nosi pewne brzemię, o czym wiedzą tylko nieliczni z jej otoczenia, co tylko utwierdza ją w przekonaniu, aby nic nie zmieniać... Do czasu, gdy spotyka Nica Huntera.
Zupełnie różny od partnera Elle, mężczyzna sprawia, że ta zaczyna się zastanawiać, czy aby na pewno jej decyzja o statecznym, lecz nudnym związku ma sens. I czy nie lepiej byłoby porwać się chwili, podążając za tajemniczym, nieziemsko przystojnym zawodnikiem MMA, nad którym również ciąży widmo przeszłości...
"Nic nie jest z góry przesądzone, dopóki się nie poddasz lub nie wydasz ostatniego oddechu."
Główni bohaterowie "Walki" są postaciami wykreowanymi poprawnie, lecz nie do końca tak, jakbyśmy tego chcieli.
Elle, po spotkaniu Nica, zmienia się z niezależnej, "bezpiecznej" dziewczyny w trochę ogłupiałą (to przecież z miłości...), ale bardziej ciekawą świata kobietę, która potrafi być również wielkim wsparciem dla swojego towarzysza. Choć sama przeszła przez piekło, nie waha się ani chwili przyjść z pomocą Hunterowi... i vice versa.
Sam Nico - po spotkaniu swojej nowej towarzyszki, dodajmy - postanawia w końcu stawić czoła swoim duchom przeszłości. Silna, jednak uległa mu kobieta sprawia, że jego wewnętrzna walka staje się odrobinę mniej ciężka i bardziej do zniesienia, chociaż czasem jest naprawdę trudno.
Wcześniej, bohaterowie mogliby uchodzić za nudnych i niczym się nie wyróżniających (nudna prawniczka, nudny, bardzo znany zawodnik MMA)... oprócz tego, że pewne wydarzenia z ich przeszłości odcisnęły piętno na ich życiu i dość sporo osób - poprzez prasę itd. - się o tym dowiedziało. Choć ludzie zapomnieli - Ella i Nico nie.
Jak wiadomo - w próbie nawiązania poważnych relacji zawsze znajdą się również przeszkody...
Sam Nico - po spotkaniu swojej nowej towarzyszki, dodajmy - postanawia w końcu stawić czoła swoim duchom przeszłości. Silna, jednak uległa mu kobieta sprawia, że jego wewnętrzna walka staje się odrobinę mniej ciężka i bardziej do zniesienia, chociaż czasem jest naprawdę trudno.
Wcześniej, bohaterowie mogliby uchodzić za nudnych i niczym się nie wyróżniających (nudna prawniczka, nudny, bardzo znany zawodnik MMA)... oprócz tego, że pewne wydarzenia z ich przeszłości odcisnęły piętno na ich życiu i dość sporo osób - poprzez prasę itd. - się o tym dowiedziało. Choć ludzie zapomnieli - Ella i Nico nie.
Jak wiadomo - w próbie nawiązania poważnych relacji zawsze znajdą się również przeszkody...
Bohaterowie poboczni zostali wykreowani całkiem dobrze, co sprawiło, że dodali oni odrobinę więcej smaczku całej historii.
Sądzę, że największym minusem tej książki jest zachowanie głównych bohaterów, w szczególności Elle. Kobieta, która zostaje postawiona obok Huntera okazuje się okropnie podatna na jego wpływ i, choć sama przyznaje, że jakieś zachowanie normalnie by jej się nie podobało, to wtedy, gdy robi to Nico, wcale nie ma do tego zastrzeżeń...
O czym jest "Walka"? Już sam tytuł może nas naprowadzić. Książka ta niesie ze sobą przesłanie o tym, że warto walczyć przez cały czas, bo w życiu nie ma czasu na poddawanie się. Nawet wtedy, gdy demony ubiegłych lat starają się nas pogrążyć, warto stawić im czoła, aby w przyszłość iść spokojnym krokiem, i głową oraz sercem wolnymi od wyrzutów sumienia i poczucia winy.
Sądzę, że największym minusem tej książki jest zachowanie głównych bohaterów, w szczególności Elle. Kobieta, która zostaje postawiona obok Huntera okazuje się okropnie podatna na jego wpływ i, choć sama przyznaje, że jakieś zachowanie normalnie by jej się nie podobało, to wtedy, gdy robi to Nico, wcale nie ma do tego zastrzeżeń...
"Ruszamy dalej ze swoim życiem tylko wtedy, gdy zaakceptujemy to, co czujemy, i dzielimy się tym."
O czym jest "Walka"? Już sam tytuł może nas naprowadzić. Książka ta niesie ze sobą przesłanie o tym, że warto walczyć przez cały czas, bo w życiu nie ma czasu na poddawanie się. Nawet wtedy, gdy demony ubiegłych lat starają się nas pogrążyć, warto stawić im czoła, aby w przyszłość iść spokojnym krokiem, i głową oraz sercem wolnymi od wyrzutów sumienia i poczucia winy.
Walka | Szansa | Przebaczenie
"Nie powinno się zapominać o swoich marzeniach (...)."
Tytuł: Szansa
Tytuł oryginalny: Worth the Chance
Cykl: MMA Fighter (tom II)
Cykl: MMA Fighter (tom II)
Autorka: Vi Keeland
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Kobiece
Ocena: 7/10
Olivia to bardzo pracowita i bystra osoba, której nie brak ambicji. Jej celem jest zdobycie pracy w "Daily Sun Times" - gazecie, do której od lat chciałaby pisać reportaże. Podczas stażu, kobieta dostaje zadanie - stworzyć artykuł o zawodniku MMA, jakim jest Vince Stone. Kiedy Liv spotyka mężczyznę, jej życie przewraca się do góry nogami, ponieważ okazuje się, że oni już się znają...
Vince, choć miał ciężkie dzieciństwo, stał się postacią zdeterminowaną i bardzo mocno skupioną na rozwoju swojej kariery. Ponadto, jest on typem bezwstydnego kobieciarza, który każdą noc mógłby spędzić z inną kobietą.
Gdy spotyka Olivię, jego wspomnienia i uczucia z przed lat ożywają i nic już nie jest takie samo...
"To zabawne, co się dzieje, gdy czujesz, że nie masz już nic do stracenia. Wszystko, co mówisz, jest prawdą. Nie zastanawiasz się, nie owijasz w bawełnę. Gówno cię obchodzi, co ktoś myśli."
Vince, jeśli chodzi o kobiety, jest typowym samcem alfa - partnerka musi dostosować się do jego potrzeb, nie pytać o nic i całkowicie mu się oddać. On sam bierze co chce i wychodzi bez mrugnięcia okiem, kolejnego dnia "nie dzwoniąc". Przez problemy rodzinne mężczyzna ten nie jest w stanie głębiej zaangażować się w jakikolwiek związek czy bliższą relację - większość osób traktuje z wielkim chłodem i niechęcią, co w pewnych chwilach potrafi być jego błogosławieństwem, a w innych - przekleństwem.
Olivia walczy o swoją przyszłość, niczym lwica. Choć życie rzuca jej kłody pod nogi, ta nie zastanawia się nad niczym, tylko po prostu je omija. Największym utrapieniem w drodze do celu okazuje się pewien zawodnik MMA, którego kobieta nie widziała od lat... A jednak, nie ważne czy teraz czy wcześniej, potrafił bardzo dotkliwie namieszać w jej życiu i sercu.
Gdy Vinny i Liv się spotykają, wracają ich wspomnienia młodych lat, a wraz z nimi uczucia. Z jednej strony coś ciągnie ich do siebie, ale z drugiej, pewne wydarzenia, ich usposobienie i niepewność sprawiają, że trudno jest im ze sobą być.
W drugiej części trylogii "MMA Fighter" zachowanie bohaterów jest mniej przewidywalne niż w pierwszej, ale za to styl bycia Vince'a pozostawia naprawdę wiele do życzenia (pomimo tego, że potrafi być on naprawdę w porządku, to przez większość czasu miałam ochotę go walnąć - niezbyt mocno, ale jednak).
"Szansa" to po prostu szansa. Nieważne, jak bardzo ktoś by nas zranił w przeszłości, bo jeśli widać, że ta osoba się zmieniła, to warto dać jej możliwość pokazania swojej nowej, nieraz lepszej wersji. Ponadto, nie warto oceniać ludzi czy ich dokonań spod pryzmatu emocji, ponieważ może się okazać, że coś wcale nie jest takie, na jakie w pierwszej chwili wygląda...
Olivia walczy o swoją przyszłość, niczym lwica. Choć życie rzuca jej kłody pod nogi, ta nie zastanawia się nad niczym, tylko po prostu je omija. Największym utrapieniem w drodze do celu okazuje się pewien zawodnik MMA, którego kobieta nie widziała od lat... A jednak, nie ważne czy teraz czy wcześniej, potrafił bardzo dotkliwie namieszać w jej życiu i sercu.
Gdy Vinny i Liv się spotykają, wracają ich wspomnienia młodych lat, a wraz z nimi uczucia. Z jednej strony coś ciągnie ich do siebie, ale z drugiej, pewne wydarzenia, ich usposobienie i niepewność sprawiają, że trudno jest im ze sobą być.
W drugiej części trylogii "MMA Fighter" zachowanie bohaterów jest mniej przewidywalne niż w pierwszej, ale za to styl bycia Vince'a pozostawia naprawdę wiele do życzenia (pomimo tego, że potrafi być on naprawdę w porządku, to przez większość czasu miałam ochotę go walnąć - niezbyt mocno, ale jednak).
"Nie możemy wszystkiego kontrolować, chociaż życie byłoby łatwiejsze, gdyby było inaczej."
"Szansa" to po prostu szansa. Nieważne, jak bardzo ktoś by nas zranił w przeszłości, bo jeśli widać, że ta osoba się zmieniła, to warto dać jej możliwość pokazania swojej nowej, nieraz lepszej wersji. Ponadto, nie warto oceniać ludzi czy ich dokonań spod pryzmatu emocji, ponieważ może się okazać, że coś wcale nie jest takie, na jakie w pierwszej chwili wygląda...
Walka | Szansa | Przebaczenie
"(...) właśnie na tym polega piękno posiadania własnych planów na życie. Nie muszę się starać sprostać czyimś oczekiwaniom. Moje plany mogą się zmieniać... bo są tylko moje."
Tytuł: Przebaczenie
Tytuł oryginalny: Worth Forgiving
Cykl: MMA Fighter (tom III)
Autorka: Vi Keeland
Liczba stron: 382
Wydawnictwo: Kobiece
Ocena: 8/10
Jax Knight, którego świat od urodzenia był prosty i poukładany, w jednej chwili zostaje boleśnie wyrwany ze swojego dotychczasowego życia. Człowiek, którego uważał za wzór do naśladowania okazał się porażką, a sam mężczyzna stał się trochę zagubiony i niepewny tego, co ma z tym fantem zrobić.
Podczas swojego dłuższego wyjazdu z domu, Jax trafia do jednego z klubów MMA, gdzie spotyka piękną Lily...
Lily St. Claire to córka legendarnego "Sainta" oraz współwłaścicielka sieci klubów MMA. Kobieta, choć nie jest zbyt pewna siebie, to jednak ma w sobie pewien ogień, który dostrzeże tylko bardzo czujne oko - na przykład Jaxa.
Kiedy ta dwójka spotyka się, uczucie od razu przyciąga ich do siebie... Ale Lily, choć podświadomie chce, to nie może się przywiązywać do niedawno poznanego mężczyzny, ponieważ nie domknęła jeszcze do końca sprawy swojego byłego chłopaka i nie zanosi się, aby szybko miało do tego dojść.
"Myślę, że lojalność to zawsze dobra cecha. Błędem może być co najwyżej nasz wybór i to, kogo obdarzymy naszą lojalnością."
Za egzemplarz książki "Przebaczenie" serdecznie dziękuję
Jax Knight, którego świat od urodzenia był prosty i poukładany, w jednej chwili zostaje boleśnie wyrwany ze swojego dotychczasowego życia. Człowiek, którego uważał za wzór do naśladowania okazał się porażką, a sam mężczyzna stał się trochę zagubiony i niepewny tego, co ma z tym fantem zrobić.
Podczas swojego dłuższego wyjazdu z domu, Jax trafia do jednego z klubów MMA, gdzie spotyka piękną Lily...
Lily St. Claire to córka legendarnego "Sainta" oraz współwłaścicielka sieci klubów MMA. Kobieta, choć nie jest zbyt pewna siebie, to jednak ma w sobie pewien ogień, który dostrzeże tylko bardzo czujne oko - na przykład Jaxa.
Kiedy ta dwójka spotyka się, uczucie od razu przyciąga ich do siebie... Ale Lily, choć podświadomie chce, to nie może się przywiązywać do niedawno poznanego mężczyzny, ponieważ nie domknęła jeszcze do końca sprawy swojego byłego chłopaka i nie zanosi się, aby szybko miało do tego dojść.
"Myślę, że lojalność to zawsze dobra cecha. Błędem może być co najwyżej nasz wybór i to, kogo obdarzymy naszą lojalnością."
Jax jest kulturalnym chłopakiem (na co dzień. W łóżku staje się sprośnym playboyem) z dobrego domu, któremu życie postanowiło wykręcić niezły numer i zmienić odrobinę jego światopogląd. Choć jego piramida wartości lekko się zachwiała, to on nadal walczy o siebie i swoją przyszłość - tak pod względem kariery, jak i rozwoju relacji z poznaną niedawno Lily. Chociaż dziewczyna próbuje go od siebie odpychać to Jax wie, że za to zachowanie nie są odpowiedzialne jej uczucia, ale ktoś z zewnątrz...
Lily, po śmierci swojego ojca załamała się. Jej wsparciem w tamtym okresie był Caden, który został również jej chłopakiem. Po jakimś czasie uczucie między nimi wygasło, ale chłopak - pomimo tego, że Lily z nim zerwała - nigdy nie przyjął tego do wiadomości. Zaborczy mężczyzna stał się cieniem Lily, przez co ta nie była w stanie rozłożyć swoich skrzydeł, dopóki nie spotkała Jaxa, który stał się jej wsparciem i ucieczką od nieprzyjemności codziennego świata, tak samo, jak i ona dla niego.
Ostatni tom "MMA Fighter" okazał się tym najlepszym. Bohaterowie w żaden sposób mnie nie denerwowali czy irytowali, a ich zachowanie i wybory wydawały mi się najbardziej ciekawe oraz logiczne. Lily bardzo polubiłam, a Jax skradł moje serce (brawo Wiktorio, jak zwykle miałaś rację ;P) - ta dwójka naprawdę świetnie do siebie pasuje, i choć osobno są naprawdę fajni, to razem tworzą parę nie do przebicia (przynajmniej z tych powstałych w "MMA Fighter").
"Miłość nie jest czymś, co można ot tak wyłączyć. To uczucie, które przywłaszcza sobie fragment ciebie. Myślę, że czasem ludzie walczą dlatego, że nie chcą stracić tej cząstki siebie i boją się tego bardziej niż utraty kogoś, kogo kochają."
"Przebaczenie". Choć żyjemy w świecie kłamstw, to warto wspomnieć o przebaczeniu, które przeplata się właśnie z kłamstwem. Zatajanie prawdy, wykorzystywanie kogoś, zranienie bliskiej osoby - to wszystko składa się na ból, cierpienie i smutek... ale także - nie zawsze, ale jednak - na przebaczenie, którym warto obdarowywać ludzi. Choć możemy przez to czasem znów dostać po głowie, to jednak może się nam to pozytywnie odbić na przyszłości.
"Bez bólu nic się nie osiągnie. "
Styl, którym posługuje się Vi Keeland to przede wszystkim lekkość. Autorka z łatwością ślizga się po stronach, które czyta się z przyjemnością, a jej twory idealnie nadają się na długie, jesienne wieczory z kubkiem herbaty/kawy i ciepłym kocem. Ponadto, Keeland wpadła na świetny pomysł przerzucania bohaterów z jednej książki do drugiej itd. Przykładowo, już w "Walce" został wspomniany Vince, czyli główny bohater "Szansy" - naprawdę bardzo spodobał mi się ten zabieg.
"Czasami nasze wybory wydają się nam właściwe w danej chwili, ale później... Zastanawiamy się, jak mogliśmy się na coś takiego zdecydować. Co my sobie wtedy myśleliśmy."
Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę każdej z pozycji, choć był on dość przewidywalny. Z łatwością można się domyślić zakończenia, a wydarzenia, które dzieją się po drodze nie są zbyt wielkim zaskoczeniem, co wcale nie sprawia, że książki te są złe - wcale nie są! Niektóre z sytuacji mogą nas wzruszyć, a niektóre wkurzyć, co sprawia, że pozycje z serii "MMA Fighter" mają w sobie odrobinę iskry i emocji, a sceny erotyczne, których jest tu naprawdę sporo, dodają całej trylogii przyjemnej pikanterii. "Walka", "Szansa" i "Przebaczenie" to pozycje lekkie i łatwe w odbiorze - idealne na ciężkie i męczące dni czy zastoje czytelnicze, bo pochłania się je w błyskawicznym tempie, a przy tym nie są one zbyt wymagające.
~Wilcza Dama
Za egzemplarz książki "Przebaczenie" serdecznie dziękuję


No długie to było 😂 Ale bardzo przyjemnie mi się to czytało, pomimo tego, że pozycję te to raczej nie mój gatunek. Mam nadzieję, że kiedyś w przyszłości uda mi się po tę książki sięgnąć :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ❤
Ostrzegałam. :D Bardzo miło mi to czytać. ♥ A upodobania zawsze mogą się zmienić, prawda? Może kiedyś właśnie te pozycje będą idealnie pasować do Twojego gustu? ;)
UsuńCiekawi mnie ta seria :D Powinna mi przypaść do gustu, więc kiedyś z pewnością przeczytam ^^
OdpowiedzUsuńZabookowany świat Pauli
Polecam gorąco, bo jest naprawdę baaardzo dobra! ♥
Usuń